$sBanner

Artystyczne menu

Dobre Ludzie


Koncert zespołu Dobre Ludzie

Dobre Ludzie
Ambicją zespołu jest tworzenie nowej jakości piosenki poetyckiej, łączącej niebanalne teksty z dbałością o brzmienie. Dobre Ludzie to zaskakująca mieszanka gatunkowa, której pomysłodawcami są muzykujący poeta i dziennikarz Szymon Babuchowski oraz gitarzysta fingerstyle Patryk Filipowicz. Początkowo występowali oni jako duet Babuchowski & Filipowicz – na wokal i gitarę akustyczną. Z czasem aranżacje zaczęły się rozbudowywać i trzeba było pomyśleć o wzbogaceniu instrumentarium. Odkąd w 2013 r. dołączył do muzyków basista Jacek Raciborski, zespół przyjął nazwę Dobre Ludzie. W tym składzie artyści nagrali album „Łagodne przejście” (ViVi Sound 2015), na którym pojawiło się także wielu gości.
Po wydaniu płyty uformował się skład koncertowy. Wspomnianą trójkę uzupełniają w nim: Anna Leszczyńska-Rożek (skrzypce) i Ryszard Sierotnik (instrumenty perkusyjne). Ten skład nagrał również piosenkę „Z wolności dom”, promującą akcję „Zbuduj FreeDOM” na rzecz budowy domu dla ofiar handlu ludźmi w Nairobi. Od 2016 r. muzyków wspierać będzie na koncertach gitarzysta Różnorodność stylistyczna i uniwersalne przesłanie zawarte w tekstach sprawia, że piosenki zespołu Dobre Ludzie często goszczą w stacjach radiowych i na listach przebojów. Obecnie można je usłyszeć także na koncertach pod hasłem DOBRA TRASA, na które serdecznie zapraszamy!

Szymon Babuchowski - śpiew, teksty
Paweł Węgier - gitara akustyczna
Jacek Raciborski - gitara basowa
Anna Leszczyńska-Rożek - skrzypce, kalimba
Jakub Kuzynin - instrumenty perkusyjne

www.dobreludzie.pl
https://www.facebook.com/dobreludzie2014

Dobre Ludzie zwiewają z szufladek. To poezja najczystszej próby, a jednak nie znajdziemy typowego dla Krainy Łagodnych zestawu przewidywalnych do bólu rozwiązań. To płyta debiutancka, a przecież zbierająca najlepsze tematy, jakie rodziły się w twórcach przez połowę ich życia. Album jest owocem spotkania czarodzieja słowa i czarodzieja gitary. (...) „Łagodne przejście” zaskakuje stylistyczną różnorodnością. Wystarczy zerknąć na to, co dzieje się w piosence „Za noc”, która stała się suitą (zespół brzmi jak Anawa w najlepszym okresie pracy z Markiem Grechutą).
Marcin Jakimowicz