$sBanner

Artystyczne menu

Dookoła świata


Wystawa „Dookoła świata” prace Dirka Wewetzera


Szkice i foto kolaże z 30 krajów świata.

Dirk Wewetzer jest inżynierem budownictwa i pracuje w firmie konsultingowej, która stwarza mu możliwość – i bardzo jestem za to wdzięczny – odwiedzenia licznych krajów na świecie. W Polsce rozpoczął pracę w 1995 r od projektu gospodarki odpadami komunalnymi w Katowicach, później była Gdynia, Ruda Śląska, Racibórz. Pisze o sobie: „Przez te wszystkie lata niezależnie od pracy w Polsce odwiedziłem kraje bałkańskie i kaukaskie, Afrykę, Amerykę Płd. i inne rejony, realizując projekty w dziedzinie ochrony środowiska oraz budowy zapór i systemów irygacyjnych. Pracując w ten sposób, mam liczne okazje bycia z ludźmi i poznania osobliwości najróżniejszych krajów – ich krajobrazu, kultury, warunków życia mieszkańców. Pracuję dla tych ludzi, a oni pracują dla mnie. I nie ma ani jednego takiego kraju, którego braku bym nie odczuwał, kiedy musiałem z niego wyjechać. Praca w Gdyni zawsze dawała i daje mi wiele radości; mieszkańcy Gdyni są serdeczni i gościnni, zawsze służą pomocą. Mam w Trójmieście wielu przyjaciół. Realizując projekty na świecie, dzień pracy jest zawsze długi i nigdy nie wiadomo, gdzie i jak się on skończy. Aby się zrelaksować i subiektywnie przekazać wrażenia mijającego dnia, wykonuję czasami takie naiwne, kolorowe szkice. Wielokrotnie wiele godzin spędzam też w samochodzie i wtedy próbuję denerwować mojego kierowcę, robiąc moje „sławne” Road Pictures, czyli zdjęcia z trasy. Zdjęcia z trasy – Krajobrazy widziane z samochodu, którym podróżuje się z jednej budowy na kolejną, są przypadkowe, trzeba je uchwycić szybko, zanim zostaną już w tyle. Ludzie, których się mija, są obcy, anonimowi, nie do zidentyfikowania (w obie strony – ja wobec nich i oni wobec mnie). Ale patrząc na to inaczej, ludzie ci są bardzo blisko mnie, są obrazem ich często ciężkiego życia, ich wysiłku, żeby zarobić pieniądze i przeżyć (albo nie), mnóstwo dzieci z matkami (albo bez), uśmiechających się do obcych im ludzi i witających ich ciepło. Na zdjęciach z trasy można uchwycić wiatr, śnieg, deszcz i przede wszystkim to, czego chce się najbardziej – słońce. Kolaże, Polska – Modernistyczna Gdynia – coś cudownego; niezliczone atrakcje Sopotu, skrzeczące mewy na plaży, folklor Kaszubów, malownicza Krynica Morska i Piasek. To wszystko sprawia, że tu jestem i trudno mi będzie się w tymi miejscami rozstać. Chociaż Śląsk też ma swoje uroki. To, co na Śląsku oglądam najchętniej, to sceneria przemysłowa z wszystkimi aspektami rozwoju przemysłu: szyby kopalniane, stare silniki kolejowe, lokomotywy, huty stali I miedzi; ale interesuje mnie także wpływ przemysłu na środowisko, na warunki mieszkaniowe górników i ich styl życia – i w nie mniejszym stopniu zmiany, jakie przynoszą obecne czasy. Wiele wrażeń mam też z Krakowa, z Tatr, Beskidów, Szlaku Orlich Gniazd”