$sBanner

Artystyczne menu

Katka Kotecka. Koncert


Katka Kotecka. Koncert

Katka Kotecka (gitara, wokal) - od ponad sześciu lat wykonuje piosenkę autorską, choć sporo tekstów i melodii powstało znacznie wcześniej. Śpiewa/pisze zarówno po polsku, jak i po angielsku - raczej na smutno, ale zawsze z serca. Pisze o sobie: "Piosenki są dla mnie fotografiami ciągłego szukania odpowiedzi, oswajania rzeczywistości, mojego mikro-chaosu. Fotografiami ruchu. Poruszonymi, niekiedy prześwietlonymi obrazkami chwil, pozamykanymi w słowach, w ramki dźwięków."

Recenzje:

"Na scenie dziewczę, które zza gitary wygląda jak ja zza kontrabasu. Gadamy dalej, stare wyjadacze, piwożłopy, cyniczni malkontenci. Ale długo się nie da. Dźwięczny głos wdziera się w rozmowę i rwie ją. Przykrywa. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takich tonów, do takiego transu, do tej dziewczyny, która zdobywa przestrzeń w sposób, który udał się zaledwie kilku wykonawcom na tej scenie. I to na przestrzeni dobrych kilku lat. Jak to możliwe... Czy pachnące alternatywnym rockiem melodie i surowe partie gitary są tego przyczyną? A może teksty, wibrujące, pełne napięcia, ciemne i samotne, zranione światem nad ranem? Może głos, który zaskakuje siłą i dźwięcznością? Czy wreszcie sama ona, niemal zagubiona w otoczeniu, wtulona w łódź podwodną swego akustyka, a jednak oparta na sobie, na dźwięku, który z niej wynika, będąc wyraźnie częścią całej tej chwili, całego tego miejsca?"
(Tomasz Drachal)

"Czasami zastanawiam się, co trzeba zrobić, aby uruchomić emocje w człowieku, które są takim tematem tabu, niby każdy je ma, ale boimy się o nich mówić, a zwłaszcza je okazywać. Od jakiegoś czasu dobrze wiem, co należy zrobić. Znaleźć chwilkę czasu, udać się na koncert Katki Koteckiej, wyłączyć komórkę i emocjonalnie w nim uczestniczyć. Kiedyś znajoma mi powiedziała, że płacz nie jest oznaką słabości jest dowodem na to, że nasza dusza nie stała się jeszcze pustynią. Tu gdzie inni zastanawiają się nad fenomenem tego zjawiska, ja nie tracę już na to czasu - ja po prostu czuję. Mimo iż kilka piosenek zdążyłem nauczyć się na pamięć, to za każdym razem przywołują te same emocje. Nadal zamykam oczy podczas "Air" wtulając się w swoje dredy. Nadal momentami mam niesamowite ciarki na ciele. Nadal mi się to nie znudziło".
(Karol Gibuła)

Na zachętę posłuchaj...
https://youtube.com/watch?v=M8iSDzN1yho
https://www.youtube.com/watch?v=Ni_ueQfAP_0
https://www.youtube.com/watch?v=z1Q_2S-w3zs

i polub
https://www.facebook.com/czKatka

Serdecznie zapraszamy!